Latest Posts

Specjalista ds. zakupów – oczekiwania pracodawcy

Specjalista ds. zakupów to zawód nie posiadający ścisłych ram oraz dużej liczby kierunków specjalistycznych. Pracodawcy rekrutujący na to stanowisku szukają ludzi wszechstronnych, z ugruntowaną wiedzą zakresu wielu dziedzin. W przypadku specjalisty do spraw zakupów wykształcenie nie jest najistotniejszą kwestią. Obligatoryjne jest posiadanie wykształcenia wyższej uczelni. Preferowanymi są uczelnie techniczne i specjalizacje związane z ekonomią, logistyką czy zarządzaniem lub np. tytuł technika logistyka.

Kluczowym u kandydatów na stanowisko specjalisty ds. zakupów jest znajomość i rozumienie całych procesów zakupowych. Stad w cenie są wszelkie potwierdzone, najlepiej certyfikatami lub szkoleniami, umiejętności i wiedza z zakresu technik negocjacji i psychologii, wykorzystania programów informatycznych w planowaniu zakupów, zagadnień prawnych czy logistycznych.

Zawód ten ewaluował. Specjalista zakupów to nie tylko osoba, która załatwi towar w najtańszej cenie. Do obowiązków specjalisty należy zarządzanie całym procesem, obejmującym łańcuch zakupów, dostaw, słowem całą logistykę związaną z nabytym towarem. W efekcie doświadczenie jest często kluczowym argumentem w procesie rekrutacyjnym. Lata przepracowane na podobnym stanowisku bywają cenniejsze niż specjalistyczna wiedza w zakresie asortymentu danej branży. Dużym atutem jest doświadczenie międzynarodowe. Równie ważnym aspektem jest perfekcyjna znajomość języka angielskiego. Do częstych zadań specjalisty ds. zakupów, zwłaszcza w dużych przedsiębiorstwach, jest badanie rynków i zdobywanie kontaktów w innych krajach, stąd mile widziana jest znajomość dodatkowych języków obcych, poza językiem angielskim.

Kim jest specjalista ds. zakupów?

Jeśli nie przepadasz za codziennymi zakupami lub nudzi Cię chodzenie między sklepowymi półkami to pomyśl, że są ludzie, którzy zawodowo zajmują się robieniem zakupów i to na znacznie szerszą skalę, niż zwykła przechadzka po galerii handlowej. Jeśli chcesz poczytać na temat specjalisty ds. zakupów i jego zawodu, zapraszamy Cię do lektury.

b46Wbrew temu, co się może wydawać, praca specjalisty ds. zakupów nie polega na chodzeniu po sklepach i wybieraniu produktów przeznaczonych dla kogoś. Specjalista ds. zakupów to nie stylista. Osoba, która zajmuje się strategią zakupową w danej firmie musi posiadać bardzo wiele różnych umiejętności. Musi znać się na ekonomii i kwestiach finansowych, posiadać zdolności organizacyjne oraz HR-owe. Nie ma jednego kierunku studiów, który przygotowywałby do pracy w zawodzie specjalisty ds. zakupów. Tak naprawdę to doświadczenie liczy się najbardziej i kilkuletni staż pracy na tym stanowisku jest bardziej ceniony niż świstek ze szkoły wyższej.

Specjalista ds. zakupów tworzy strategię dotyczącą zakupów w danym przedsiębiorstwie. Pilnuje, by dostawy produktów i materiałów były ciągłe, a koszty zoptymalizowane. Pracownik musi ciągle trzymać rękę na pulsie i analizować sytuację na rynku pracy, negocjować warunki umów i utrzymywać kontakty z dostawcami.

Kocham wodę

Woda to mój największy przyjaciel, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Każdego dnia czy to w pracy czy w domu towarzyszy mi butelka mojej ulubionej wody źródlanej. Bez niej nie ruszam się nigdzie, a gdy przez przypadek zapomnę jej zabrać – wstępuję do najbliższego sklepu i uzupełniam zapasy.

p46Nie zawsze byłem wielkim fanem picia wody. Gdy zaczynałem pracę w charakterze specjalisty ds. zakupów moim ulubionym napojem była cola, którą piłem hektolitrami. Nie mogłem wyobrazić sobie bez niej życia, specjalista ds. zakupów Siedlce. Później przyszły problemy z nerkami i pęcherzem i lekarz zabronił mi pić coca-coli. Kazał przerzucić się na wodę i to najlepiej niegazowaną.

Pierwsze tygodnie z butelką wody w ręce były ciężkie. Woda mi nie smakowała – nie miała smaku i za mało mnie orzeźwiała. W myślach cały czas miałem cudowny smak coli i wspaniałe uczucie rozlewania się tego napoju po moim żołądku. Po dwóch tygodniach picia wody nagle stwierdziłem, że jej smak wcale nie jest taki zły, a gdy już się w niego „wsmakować” to jest całkiem dobry. Każdego dnia piłem coraz więcej wody i czułem się po niej wyjątkowo dobrze. Mój nawodniony organizm miał mnóstwo energii do pracy i podejmowania nowych wyzwań. To dlatego tak lubię wodę – woda to dla mnie źródło życia!

Chore oskrzela

z46Tak parszywie jak dziś nie czułem się już od dłuższego czasu. Przez ostatnie dwa lata chwaliłem się, że prawie w ogóle nie choruję i jestem zdrowy jak ryba. Mogłem wychodzić w zimie ubrany tylko w sweter i nic mi nie było. Znajomi zazdrościli mi dużej odporności i zahartowania na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Wszystko, co dobre szybko się niestety kończy. Wiedziałem, że prędzej lub później na pewno zachoruję, ale nie sądziłem, że choroba złapie mnie akurat wtedy, gdy w pracy będę miał bardzo dużo obowiązków.

Od paru dni czułem się parszywie, ale jeszcze miałem nadzieję, że wszystko się jakoś rozejdzie po kościach. Zapobiegawczo łykałem gripex i rutinoscorbin, ale nic to nie dało. Z każdym dniem czułem się coraz gorzej i zaczynałem wątpić w to, czy obejdzie się bez lekarza. Najgorszy był chyba ten kaszel, który męczył mnie nocami. Przez cały dzień było w miarę dobrze, ale jak tylko kładłem się do łóżka to od razu zaczynało rozrywać mi klatkę piersiową. W pracy chodziłem niewyspany i niezadowolony, specjalista ds. zakupów Ostrołęka.

Gdy w końcu wziąłem się na odwagę i poszedłem do lekarza okazało się, że dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Od razu wysłany zostałem na wolne i dostałem mnóstwo lekarstw do przyjmowania, w tym antybiotyk. Gdybym wcześniej wybrał się do specjalisty może udałoby się zniszczyć chorobę w zarodku, ale przez moje odwlekanie infekcja rozszalała się w moim organizmie na dobre.

Marzenie trudne do zrealizowania

Od jakiegoś czasu marzy mi się praca na stanowisku specjalisty ds. zakupów, jednak w tak niewielkim miasteczku, jakim są Tarnowskie Góry, bardzo trudno znaleźć tak oryginalne stanowisko pracy. U nas przeważają głównie zawody związane ze sprzedażą – pewnie nie jesteśmy pod tym względem wyjątkowi, specjalista ds. zakupów Tarnowskie Góry.

Man with newspaper - hard find a jobO pracy specjalisty wiem całkiem dużo, bo na bieżąco wyszukuję w Internecie nowych informacji na ten temat. Szukam też interesujących mnie ofert pracy, głównie w Tarnowskich Górach, choć ostatnio zacząłem też spoglądać na oferty z okolicznych miejscowości. Pod względem możliwości zawodowych na pewno prym wiodą Katowice. To duże i prężnie rozwijające się miasto, jednak jakoś nie uśmiecha mi się każdego dnia dojeżdżać 25 kilometrów do pracy. Może gdybym miał jeździć po wsiach, to nie sprawiałoby mi to takiego problemu, ale przebicie się w godzinach szczytu z Tarnowskich do Katowic to podróż w granicach godziny, czasem nawet więcej.

Na razie nie wiem co mam robić. Zadręczam swój mózg ciągłymi marzeniami jak to byłoby cudownie, gdybym wreszcie znalazł wymarzoną pracę, ale takie myślenie ani o centymetr nie przybliża mnie do faktycznego zdobycia zatrudnienia w charakterze specjalisty ds. zakupów.

Świąteczne oświadczyny

W tym roku jestem bardzo zadowolony z przedświątecznej organizacji czasu i tego, że bardzo szybko udało mi się kupić niemal wszystkie prezenty. Do zakupienia został mi jedynie prezent dla mojej dziewczyny i ten zostawiłem sobie na sam koniec. Mam jeszcze weekend na zastanowienie się nad wyborem odpowiedniego pierścionka na jej palec. Teraz już pewnie każdy się domyśla, że w tę Wigilię mam zamiar oświadczyć się Weronice, mojej długoletniej partnerce. Mam nadzieję, że ona niczego się nie domyśla, bo ja nawet słowem nie wspomniałem o tym, że chcę jej się oświadczyć.

w46W ramach utrzymania tajemnicy podpytywałem ją ostatnio co chciałaby dostać od Świętego Mikołaja. W przeglądarce internetowej specjalnie zostawiłem otwarte karty na jakichś swetrach, złotych kolczykach i zestawach kosmetyków. Jestem pewien, że Wera się na nie natknęła, choć nie pisnęła nawet słówkiem. Na pewno spodziewa się jakiegoś „zwykłego” prezentu, a nie mnie klęczącego na jednym kolanie i proszącego ją o rękę.

Na pierścionek odkładałem przez pół roku. Zaoszczędziłem 2 tysiące złotych i mam nadzieję, że to wystarczy. Odłożyłbym więcej, ale ostatnio w firmie się nie przelewa i zredukowali płace, specjalista ds. zakupów Stargard Szczeciński. Wera zasługuje na pierścionek i za 10 tysięcy złotych, ale nie przesadzajmy. Taki za 2 tysiące też będzie dobry.

Odważna na rozmowie

„Zakupy to ewidentnie moje ulubione zajęcie, dlatego uważam, że świetnie nadawałabym się na specjalistkę ds. zakupów Bełchatów, której potrzeba Państwa firmie.” Dokładnie takimi słowami rozpoczęłam rozmowę o pracę, w której uczestniczyłam przedwczoraj. Przeczytałam gdzieś, że pracodawcy lubią osoby pewne siebie, które już od pierwszej chwili rozmowy biorą sprawy w swoje ręce, dlatego postanowiłam zastosować się do rad i być tak bardzo odważna, jak tylko potrafię.

w46Przez cały dzień nastawiałam się na rozmowę i ćwiczyłam swoją odwagę. Bycie odważną nigdy nie przychodziło mi łatwo, bo należę raczej do tych osób, które niekoniecznie dobrze radzą sobie w sytuacjach trudnych. W dzieciństwie byłam wręcz nieśmiała, czego ciężko było mi się wyzbyć, ale w końcu się udało.

Muszę przyznać, że wczorajsza rozmowa kwalifikacyjna to zdecydowanie najodważniejsza rozmowa w moim życiu. Postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę i zobaczymy czy się udało. Dziś lub jutro mają zadzwonić z informacją czy udało mi się zakwalifikować na następny etap. Jeśli tak to oznacza, że moja polityka odwagi przyniosła odpowiedni skutek i pewnie warto ją kontynuować. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło po mojej myśli!

Czekając na znak

Stra¿ak ucieka przed p³omieniami w ComboaCzasami przychodzą takie dni, że strasznie, ale to strasznie mam ochotę rzucić pracę w zawodzie specjalisty ds. zakupów i powrócić do swoich młodzieńczych marzeń o zostaniu strażakiem. Nie ma co porównywać – praca strażaka jest o wiele bardziej przyjemna, porywająca i ciekawa niż praca takiego specjalisty. No bo co ja robię każdego dnia? Odkąd zacząłem pracować u obecnego pracodawcy każdy mój dzień wygląda niemal identycznie, bo i obowiązki specjalisty są bardzo podobne, specjalista ds. zakupów Starachowice. Gdy byłem młodszy jedyne, czego chciałem to żyć w ciągłym biegu, bez grama nudy w moim życiu. Takie wrażenia mógłby mi dostarczyć właśnie zawód strażaka. Przynajmniej wiedziałbym, że kolejny dzień będzie inny od tego obecnego, bo przecież nie ma możliwości, żeby dwa razy jechać do tego samego zdarzenia.

Na razie wytrzymuję jeszcze jako specjalista ds. zakupów, ale nie wiem jak długo. Coraz bardziej zaczynam się nie lubić z moim bezpośrednim przełożonym, panem Władkiem i te nasze negatywne relacje wpływają na jakość wykonywanej przeze mnie pracy. Chciałbym pracować w towarzystwie, które mnie lubi i toleruje i które ja również szanuję. Każdy, kto pracuje wśród nielubianych przez siebie osób dobrze wie o czym mówię.

Czekam tylko na jakiś znak od Boga, jakiś impuls do rzucenia pracy i przebranżowienia się w kierunku pożarnictwa. Gdy taki znak przyjdzie, na pewno rozpocznę wielkie zmiany w swoim życiu.

Statyczna zamiast dynamicznej

Gdy podejmowałam pracę w zawodzie specjalisty ds. zakupów Ełk miałam nadzieję, że moja praca będzie nieco bardziej mobilna, a mniej statyczna. Myślałam, że od czasu do czasu będę wyjeżdżała z misją odwiedzenia różnych producentów i sprawdzenia jakości oferowanych przez nich materiałów i półproduktów. Szczerze mówiąc – liczyłam na właśnie taki rodzaj pracy.

a46W rzeczywistości okazało się jednak, że praca znacznie odbiega od moich wyobrażeń, bo niemal cały czas, przez osiem godzin dziennie siedzę przed komputerem i wlepiam oczy w internetowe wersje poszczególnych katalogów produktów. Niektórzy producenci przysyłają nam również wersje papierowe wraz z cennikami, co jest miłą odmianą i odskocznią od komputera. Jestem przekonana, że od kiedy rozpoczęłam pracę w zawodzie specjalistki mój wzrok bardzo się popsuł, mimo, że zawsze używam okularów z antyrefleksem.

Jedyną zaletą mojego stanowiska pracy jest dość wysokie wynagrodzenie – najwyższe, jakie do tej pory miałam. To właśnie ono nadal trzyma mnie w tej firmie i odstrasza od kolejnych poszukiwań pracy. Z drugiej strony pracodawcy niezbyt przychylnie patrzą na kandydatów, którzy w CV mają zaznaczonych dużo miejsc pracy, ale w bardzo krótkich okresach czasu. Oznaczać to może, że po zatrudnieniu takiego pracownika ten dość szybko zrezygnuje z posady i na nowo trzeba będzie organizować rekrutację.

Wolniejszy dzień

s46Nie wiem jak to się stało, ale dzisiaj od samego rana bardzo szybko uporałem się z wszelkimi obowiązkami i teraz, chyba pierwszy raz od kilkunastu dni, mam chwilę czasu dla siebie i dla upragnionego odpoczynku. Zatrudniająca mnie firma jest przedsiębiorstwem bardzo nowoczesnym, opierającym się o duży dynamizm podejmowanych akcji i działań. Każdy pracownik musi być gotowy na nagłą zmianę planów i przekierowanie sposobu swojego myślenia na coś zupełnie innego. Przez większą część dnia pracy poświęcam się wertowaniu katalogów i wybieraniu odpowiednich produktów dla mojej firmy. Praca ta pochłania dużo czasu i energii, do tego jest żmudna i niewdzięczna. Mimo, że od kilkunastu miesięcy korzystamy z usług prawie tych samych dostawców, mój pracodawca wymaga ode mnie, bym co chwila sprawdzał nowe oferty innych producentów i kontrolował wszelkie zmiany. Wszystko po to, by jak najniższym kosztem postarać się o jak najlepsze półprodukty, specjalista ds. zakupów Zamość.

Wczoraj zakończyliśmy bardzo duży projekt i w związku z tym przez kolejnych kilka dni czeka mnie nieco zmniejszona intensywność pracy, z której ogromnie się cieszę. Takie codzienne wypruwanie sobie żył jest niedobre i dla mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Dzisiaj też mam parę ważnych rzeczy do zrobienia, ale w porównaniu np. z dniem wczorajszym stanowią one naprawdę niewielkie i zabierające niewiele czasu zadania. Uporam się z nimi w ciągu dwóch, góra trzech godzinek. Przez resztę czasu będę wypoczywał.