Archiwum: Lipiec 2014

Statyczna zamiast dynamicznej

Gdy podejmowałam pracę w zawodzie specjalisty ds. zakupów Ełk miałam nadzieję, że moja praca będzie nieco bardziej mobilna, a mniej statyczna. Myślałam, że od czasu do czasu będę wyjeżdżała z misją odwiedzenia różnych producentów i sprawdzenia jakości oferowanych przez nich materiałów i półproduktów. Szczerze mówiąc – liczyłam na właśnie taki rodzaj pracy.

a46W rzeczywistości okazało się jednak, że praca znacznie odbiega od moich wyobrażeń, bo niemal cały czas, przez osiem godzin dziennie siedzę przed komputerem i wlepiam oczy w internetowe wersje poszczególnych katalogów produktów. Niektórzy producenci przysyłają nam również wersje papierowe wraz z cennikami, co jest miłą odmianą i odskocznią od komputera. Jestem przekonana, że od kiedy rozpoczęłam pracę w zawodzie specjalistki mój wzrok bardzo się popsuł, mimo, że zawsze używam okularów z antyrefleksem.

Jedyną zaletą mojego stanowiska pracy jest dość wysokie wynagrodzenie – najwyższe, jakie do tej pory miałam. To właśnie ono nadal trzyma mnie w tej firmie i odstrasza od kolejnych poszukiwań pracy. Z drugiej strony pracodawcy niezbyt przychylnie patrzą na kandydatów, którzy w CV mają zaznaczonych dużo miejsc pracy, ale w bardzo krótkich okresach czasu. Oznaczać to może, że po zatrudnieniu takiego pracownika ten dość szybko zrezygnuje z posady i na nowo trzeba będzie organizować rekrutację.

Wolniejszy dzień

s46Nie wiem jak to się stało, ale dzisiaj od samego rana bardzo szybko uporałem się z wszelkimi obowiązkami i teraz, chyba pierwszy raz od kilkunastu dni, mam chwilę czasu dla siebie i dla upragnionego odpoczynku. Zatrudniająca mnie firma jest przedsiębiorstwem bardzo nowoczesnym, opierającym się o duży dynamizm podejmowanych akcji i działań. Każdy pracownik musi być gotowy na nagłą zmianę planów i przekierowanie sposobu swojego myślenia na coś zupełnie innego. Przez większą część dnia pracy poświęcam się wertowaniu katalogów i wybieraniu odpowiednich produktów dla mojej firmy. Praca ta pochłania dużo czasu i energii, do tego jest żmudna i niewdzięczna. Mimo, że od kilkunastu miesięcy korzystamy z usług prawie tych samych dostawców, mój pracodawca wymaga ode mnie, bym co chwila sprawdzał nowe oferty innych producentów i kontrolował wszelkie zmiany. Wszystko po to, by jak najniższym kosztem postarać się o jak najlepsze półprodukty, specjalista ds. zakupów Zamość.

Wczoraj zakończyliśmy bardzo duży projekt i w związku z tym przez kolejnych kilka dni czeka mnie nieco zmniejszona intensywność pracy, z której ogromnie się cieszę. Takie codzienne wypruwanie sobie żył jest niedobre i dla mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Dzisiaj też mam parę ważnych rzeczy do zrobienia, ale w porównaniu np. z dniem wczorajszym stanowią one naprawdę niewielkie i zabierające niewiele czasu zadania. Uporam się z nimi w ciągu dwóch, góra trzech godzinek. Przez resztę czasu będę wypoczywał.