Wolniejszy dzień

s46Nie wiem jak to się stało, ale dzisiaj od samego rana bardzo szybko uporałem się z wszelkimi obowiązkami i teraz, chyba pierwszy raz od kilkunastu dni, mam chwilę czasu dla siebie i dla upragnionego odpoczynku. Zatrudniająca mnie firma jest przedsiębiorstwem bardzo nowoczesnym, opierającym się o duży dynamizm podejmowanych akcji i działań. Każdy pracownik musi być gotowy na nagłą zmianę planów i przekierowanie sposobu swojego myślenia na coś zupełnie innego. Przez większą część dnia pracy poświęcam się wertowaniu katalogów i wybieraniu odpowiednich produktów dla mojej firmy. Praca ta pochłania dużo czasu i energii, do tego jest żmudna i niewdzięczna. Mimo, że od kilkunastu miesięcy korzystamy z usług prawie tych samych dostawców, mój pracodawca wymaga ode mnie, bym co chwila sprawdzał nowe oferty innych producentów i kontrolował wszelkie zmiany. Wszystko po to, by jak najniższym kosztem postarać się o jak najlepsze półprodukty, specjalista ds. zakupów Zamość.

Wczoraj zakończyliśmy bardzo duży projekt i w związku z tym przez kolejnych kilka dni czeka mnie nieco zmniejszona intensywność pracy, z której ogromnie się cieszę. Takie codzienne wypruwanie sobie żył jest niedobre i dla mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Dzisiaj też mam parę ważnych rzeczy do zrobienia, ale w porównaniu np. z dniem wczorajszym stanowią one naprawdę niewielkie i zabierające niewiele czasu zadania. Uporam się z nimi w ciągu dwóch, góra trzech godzinek. Przez resztę czasu będę wypoczywał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *