Stra¿ak ucieka przed p³omieniami w ComboaCzasami przychodzą takie dni, że strasznie, ale to strasznie mam ochotę rzucić pracę w zawodzie specjalisty ds. zakupów i powrócić do swoich młodzieńczych marzeń o zostaniu strażakiem. Nie ma co porównywać – praca strażaka jest o wiele bardziej przyjemna, porywająca i ciekawa niż praca takiego specjalisty. No bo co ja robię każdego dnia? Odkąd zacząłem pracować u obecnego pracodawcy każdy mój dzień wygląda niemal identycznie, bo i obowiązki specjalisty są bardzo podobne, specjalista ds. zakupów Starachowice. Gdy byłem młodszy jedyne, czego chciałem to żyć w ciągłym biegu, bez grama nudy w moim życiu. Takie wrażenia mógłby mi dostarczyć właśnie zawód strażaka. Przynajmniej wiedziałbym, że kolejny dzień będzie inny od tego obecnego, bo przecież nie ma możliwości, żeby dwa razy jechać do tego samego zdarzenia.

Na razie wytrzymuję jeszcze jako specjalista ds. zakupów, ale nie wiem jak długo. Coraz bardziej zaczynam się nie lubić z moim bezpośrednim przełożonym, panem Władkiem i te nasze negatywne relacje wpływają na jakość wykonywanej przeze mnie pracy. Chciałbym pracować w towarzystwie, które mnie lubi i toleruje i które ja również szanuję. Każdy, kto pracuje wśród nielubianych przez siebie osób dobrze wie o czym mówię.

Czekam tylko na jakiś znak od Boga, jakiś impuls do rzucenia pracy i przebranżowienia się w kierunku pożarnictwa. Gdy taki znak przyjdzie, na pewno rozpocznę wielkie zmiany w swoim życiu.