„Zakupy to ewidentnie moje ulubione zajęcie, dlatego uważam, że świetnie nadawałabym się na specjalistkę ds. zakupów Bełchatów, której potrzeba Państwa firmie.” Dokładnie takimi słowami rozpoczęłam rozmowę o pracę, w której uczestniczyłam przedwczoraj. Przeczytałam gdzieś, że pracodawcy lubią osoby pewne siebie, które już od pierwszej chwili rozmowy biorą sprawy w swoje ręce, dlatego postanowiłam zastosować się do rad i być tak bardzo odważna, jak tylko potrafię.

w46Przez cały dzień nastawiałam się na rozmowę i ćwiczyłam swoją odwagę. Bycie odważną nigdy nie przychodziło mi łatwo, bo należę raczej do tych osób, które niekoniecznie dobrze radzą sobie w sytuacjach trudnych. W dzieciństwie byłam wręcz nieśmiała, czego ciężko było mi się wyzbyć, ale w końcu się udało.

Muszę przyznać, że wczorajsza rozmowa kwalifikacyjna to zdecydowanie najodważniejsza rozmowa w moim życiu. Postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę i zobaczymy czy się udało. Dziś lub jutro mają zadzwonić z informacją czy udało mi się zakwalifikować na następny etap. Jeśli tak to oznacza, że moja polityka odwagi przyniosła odpowiedni skutek i pewnie warto ją kontynuować. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło po mojej myśli!