Archiwum: przełożony

Specjalista ds. zakupów – oczekiwania pracodawcy

Specjalista ds. zakupów to zawód nie posiadający ścisłych ram oraz dużej liczby kierunków specjalistycznych. Pracodawcy rekrutujący na to stanowisku szukają ludzi wszechstronnych, z ugruntowaną wiedzą zakresu wielu dziedzin. W przypadku specjalisty do spraw zakupów wykształcenie nie jest najistotniejszą kwestią. Obligatoryjne jest posiadanie wykształcenia wyższej uczelni. Preferowanymi są uczelnie techniczne i specjalizacje związane z ekonomią, logistyką czy zarządzaniem lub np. tytuł technika logistyka.

Kluczowym u kandydatów na stanowisko specjalisty ds. zakupów jest znajomość i rozumienie całych procesów zakupowych. Stad w cenie są wszelkie potwierdzone, najlepiej certyfikatami lub szkoleniami, umiejętności i wiedza z zakresu technik negocjacji i psychologii, wykorzystania programów informatycznych w planowaniu zakupów, zagadnień prawnych czy logistycznych.

Zawód ten ewaluował. Specjalista zakupów to nie tylko osoba, która załatwi towar w najtańszej cenie. Do obowiązków specjalisty należy zarządzanie całym procesem, obejmującym łańcuch zakupów, dostaw, słowem całą logistykę związaną z nabytym towarem. W efekcie doświadczenie jest często kluczowym argumentem w procesie rekrutacyjnym. Lata przepracowane na podobnym stanowisku bywają cenniejsze niż specjalistyczna wiedza w zakresie asortymentu danej branży. Dużym atutem jest doświadczenie międzynarodowe. Równie ważnym aspektem jest perfekcyjna znajomość języka angielskiego. Do częstych zadań specjalisty ds. zakupów, zwłaszcza w dużych przedsiębiorstwach, jest badanie rynków i zdobywanie kontaktów w innych krajach, stąd mile widziana jest znajomość dodatkowych języków obcych, poza językiem angielskim.

Wolniejszy dzień

s46Nie wiem jak to się stało, ale dzisiaj od samego rana bardzo szybko uporałem się z wszelkimi obowiązkami i teraz, chyba pierwszy raz od kilkunastu dni, mam chwilę czasu dla siebie i dla upragnionego odpoczynku. Zatrudniająca mnie firma jest przedsiębiorstwem bardzo nowoczesnym, opierającym się o duży dynamizm podejmowanych akcji i działań. Każdy pracownik musi być gotowy na nagłą zmianę planów i przekierowanie sposobu swojego myślenia na coś zupełnie innego. Przez większą część dnia pracy poświęcam się wertowaniu katalogów i wybieraniu odpowiednich produktów dla mojej firmy. Praca ta pochłania dużo czasu i energii, do tego jest żmudna i niewdzięczna. Mimo, że od kilkunastu miesięcy korzystamy z usług prawie tych samych dostawców, mój pracodawca wymaga ode mnie, bym co chwila sprawdzał nowe oferty innych producentów i kontrolował wszelkie zmiany. Wszystko po to, by jak najniższym kosztem postarać się o jak najlepsze półprodukty, specjalista ds. zakupów Zamość.

Wczoraj zakończyliśmy bardzo duży projekt i w związku z tym przez kolejnych kilka dni czeka mnie nieco zmniejszona intensywność pracy, z której ogromnie się cieszę. Takie codzienne wypruwanie sobie żył jest niedobre i dla mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Dzisiaj też mam parę ważnych rzeczy do zrobienia, ale w porównaniu np. z dniem wczorajszym stanowią one naprawdę niewielkie i zabierające niewiele czasu zadania. Uporam się z nimi w ciągu dwóch, góra trzech godzinek. Przez resztę czasu będę wypoczywał.

Prezes i wiceprezes

Po roku pracy w firmie, w której zajmuję stanowisko specjalisty ds. zakupów, zdążyłam już bardzo dobrze poznać wszystkie osoby, z którymi dane mi jest współpracować. Nasza gorzowska firma może nie jest bardzo duża, ale ma przed sobą świetne perspektywy i bardzo prężnie się rozwija. Wszystko dzięki naszemu prezesowi, panu Jerzemu,  który jest kwintesencją dobrego prezesa – mądry, sprawiedliwy i bardzo poukładany. W swojej głowie ma zawsze bardzo dużo ciekawych pomysłów, które konsekwentnie realizuje. Osobiście uważam, że pan Jerzy jest prezesem idealnym, chociaż staram się nie wypowiadać na głos tego typu opinii. Jeszcze ktoś pomyśli, że próbuję się podlizać, specjalista ds. zakupów Gorzów Wielkopolski.

23O ile prezes jest człowiekiem sympatycznym i powszechnie lubianym, to jego zastępca, pan Tomasz, na pewno nie należy do ulubieńców firmy. Pan Tomasz, mimo, że bardzo profesjonalny i niezaprzeczalnie inteligentny, jest zupełnym zaprzeczeniem prezesa. Oschły, wiecznie poważny i przyprawiający o ciarki na plecach. Mimo, że ani razu nie zostałam przez niego upomniana, to i tak w bezpośrednim kontakcie czuję się tak, jakby wiceprezes miał na mnie zaraz nakrzyczeć. Gdy w oddali widzę pana Tomasza zmierzającego w moim kierunku zazwyczaj próbuję schować się w jakiejś wnęce lub uciec do innego pomieszczenia. Dopiero gdy pan Tomasz woła mnie po imieniu opanowuję chęć dezercji i z miłym uśmiechem przyklejonym do twarzy odwracam się w jego stronę.

Wóz albo przewóz

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w mojej pracy specjalisty ds. zakupów muszę myśleć o wszystkim i czuwać nad wszystkimi elementami zakupów. Kierownik, który jest moim bezpośrednim przełożonym zupełnie nie przejmuje się swoją funkcją i wszystkie zadania zrzuca bezpośrednio na mnie. Ja haruję jak wół, a kierownik siedzi w swoim biurze i zbija bąki. Warto zauważyć, że za swoje nic nie robienie dostaje prawie dwa razy tyle co ja za moją ciężką pracę. Taka jest sprawiedliwość w mojej pracy!

6Obecnie jestem na etapie prowadzenia bardzo ważnych negocjacji z pewnym dostawcą i przydałaby mi się jakaś pomoc lub wsparcie, nawet mentalne, jednak za każdym razem gdy idę na rozmowę z kierownikiem, ten powtarza, że idzie mi świetnie, dlatego nie musi mi w niczym pomagać. Dopiero gdy coś idzie nie tak jak trzeba, kierownik budzi się do życia i zarzuca mi nieprawidłowe wypełnianie swoich obowiązków i niestosowanie się do jego zaleceń. Tyle, że tych zaleceń wcale nie dostałem. W rozmowach z prezesem kierownik zawsze opowiada o wszystkim tak, jakby on sam to zrobił, przez co powoli zaczynam nienawidzić swojego bezpośredniego przełożonego, specjalista ds. zakupów Tychy.

W najbliższym czasie mam zamiar iść do prezesa i powiedzieć jak sprawa wygląda. Mam wielu świadków, którzy potwierdzą, że to ja zajmuję się zakupami, a nie kierownik. Jeśli prezes nic z tym nie zrobi to odchodzę z pracy, już podjąłem decyzję.