Archiwum: wymogi

Specjalista ds. zakupów – jakie kryteria musi spełnić?

jakie kryteria musi spełniać specjalista ds zakupówPracownik na stanowisku specjalisty ds. zakupów ma dużo obowiązków na głowie, jest w ciągłym stresie i musi być cały czas doskonale zorganizowany. Drobna pomyłka może zaważyć na całym procesie dystrybucji, a finalnie na utracie ważnego kontraktu i stracie olbrzymich pieniędzy. Dlatego właśnie specjalistę ds. zakupów wynagradza się godnie, aby zrekompensować mu trud włożony w tę pracę. I chociaż jest to stanowisko wymagające i bardzo absorbujące także prywatny czas (często pracownicy muszą być pod telefonem po godzinach pracy), to chętnych do objęcia tej posady jest wielu. Między innymi to zarobki są kluczowym czynnikiem, który przyciąga wielu zainteresowanych.

Jednak same chęci nie wystarczą do tej pracy. Niezbędne są odpowiednie kwalifikacje, a lista wymagań pracodawców jest przeważnie długa. Poza oczywistymi oczekiwaniami, takimi jak wyższe wykształcenie na kierunku ekonomicznym lub pokrewnym, znajomość co najmniej języka angielskiego (każdy kolejny język jest dużym atutem) oraz kilkuletnie doświadczenie zawodowe, trzeba wykazać się dodatkowymi zdolnościami.  A należy do nich samodzielność, odporność na stres, zaangażowanie, świetna organizacja, umiejętności negocjacyjne, doskonała komunikatywność, nastawienie na cel, a także gotowość na pracę pod presją czasu. To ostatnie kryterium, niestety, eliminuje wielu pracowników już w trakcie pracy, gdyż nie każdy jest w stanie podołać tak stresującym warunkom.

Specjalista ds. zakupów – oczekiwania pracodawcy

Specjalista ds. zakupów to zawód nie posiadający ścisłych ram oraz dużej liczby kierunków specjalistycznych. Pracodawcy rekrutujący na to stanowisku szukają ludzi wszechstronnych, z ugruntowaną wiedzą zakresu wielu dziedzin. W przypadku specjalisty do spraw zakupów wykształcenie nie jest najistotniejszą kwestią. Obligatoryjne jest posiadanie wykształcenia wyższej uczelni. Preferowanymi są uczelnie techniczne i specjalizacje związane z ekonomią, logistyką czy zarządzaniem lub np. tytuł technika logistyka.

Kluczowym u kandydatów na stanowisko specjalisty ds. zakupów jest znajomość i rozumienie całych procesów zakupowych. Stad w cenie są wszelkie potwierdzone, najlepiej certyfikatami lub szkoleniami, umiejętności i wiedza z zakresu technik negocjacji i psychologii, wykorzystania programów informatycznych w planowaniu zakupów, zagadnień prawnych czy logistycznych.

Zawód ten ewaluował. Specjalista zakupów to nie tylko osoba, która załatwi towar w najtańszej cenie. Do obowiązków specjalisty należy zarządzanie całym procesem, obejmującym łańcuch zakupów, dostaw, słowem całą logistykę związaną z nabytym towarem. W efekcie doświadczenie jest często kluczowym argumentem w procesie rekrutacyjnym. Lata przepracowane na podobnym stanowisku bywają cenniejsze niż specjalistyczna wiedza w zakresie asortymentu danej branży. Dużym atutem jest doświadczenie międzynarodowe. Równie ważnym aspektem jest perfekcyjna znajomość języka angielskiego. Do częstych zadań specjalisty ds. zakupów, zwłaszcza w dużych przedsiębiorstwach, jest badanie rynków i zdobywanie kontaktów w innych krajach, stąd mile widziana jest znajomość dodatkowych języków obcych, poza językiem angielskim.

Odważna na rozmowie

„Zakupy to ewidentnie moje ulubione zajęcie, dlatego uważam, że świetnie nadawałabym się na specjalistkę ds. zakupów Bełchatów, której potrzeba Państwa firmie.” Dokładnie takimi słowami rozpoczęłam rozmowę o pracę, w której uczestniczyłam przedwczoraj. Przeczytałam gdzieś, że pracodawcy lubią osoby pewne siebie, które już od pierwszej chwili rozmowy biorą sprawy w swoje ręce, dlatego postanowiłam zastosować się do rad i być tak bardzo odważna, jak tylko potrafię.

w46Przez cały dzień nastawiałam się na rozmowę i ćwiczyłam swoją odwagę. Bycie odważną nigdy nie przychodziło mi łatwo, bo należę raczej do tych osób, które niekoniecznie dobrze radzą sobie w sytuacjach trudnych. W dzieciństwie byłam wręcz nieśmiała, czego ciężko było mi się wyzbyć, ale w końcu się udało.

Muszę przyznać, że wczorajsza rozmowa kwalifikacyjna to zdecydowanie najodważniejsza rozmowa w moim życiu. Postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę i zobaczymy czy się udało. Dziś lub jutro mają zadzwonić z informacją czy udało mi się zakwalifikować na następny etap. Jeśli tak to oznacza, że moja polityka odwagi przyniosła odpowiedni skutek i pewnie warto ją kontynuować. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło po mojej myśli!

Statyczna zamiast dynamicznej

Gdy podejmowałam pracę w zawodzie specjalisty ds. zakupów Ełk miałam nadzieję, że moja praca będzie nieco bardziej mobilna, a mniej statyczna. Myślałam, że od czasu do czasu będę wyjeżdżała z misją odwiedzenia różnych producentów i sprawdzenia jakości oferowanych przez nich materiałów i półproduktów. Szczerze mówiąc – liczyłam na właśnie taki rodzaj pracy.

a46W rzeczywistości okazało się jednak, że praca znacznie odbiega od moich wyobrażeń, bo niemal cały czas, przez osiem godzin dziennie siedzę przed komputerem i wlepiam oczy w internetowe wersje poszczególnych katalogów produktów. Niektórzy producenci przysyłają nam również wersje papierowe wraz z cennikami, co jest miłą odmianą i odskocznią od komputera. Jestem przekonana, że od kiedy rozpoczęłam pracę w zawodzie specjalistki mój wzrok bardzo się popsuł, mimo, że zawsze używam okularów z antyrefleksem.

Jedyną zaletą mojego stanowiska pracy jest dość wysokie wynagrodzenie – najwyższe, jakie do tej pory miałam. To właśnie ono nadal trzyma mnie w tej firmie i odstrasza od kolejnych poszukiwań pracy. Z drugiej strony pracodawcy niezbyt przychylnie patrzą na kandydatów, którzy w CV mają zaznaczonych dużo miejsc pracy, ale w bardzo krótkich okresach czasu. Oznaczać to może, że po zatrudnieniu takiego pracownika ten dość szybko zrezygnuje z posady i na nowo trzeba będzie organizować rekrutację.

Wolniejszy dzień

s46Nie wiem jak to się stało, ale dzisiaj od samego rana bardzo szybko uporałem się z wszelkimi obowiązkami i teraz, chyba pierwszy raz od kilkunastu dni, mam chwilę czasu dla siebie i dla upragnionego odpoczynku. Zatrudniająca mnie firma jest przedsiębiorstwem bardzo nowoczesnym, opierającym się o duży dynamizm podejmowanych akcji i działań. Każdy pracownik musi być gotowy na nagłą zmianę planów i przekierowanie sposobu swojego myślenia na coś zupełnie innego. Przez większą część dnia pracy poświęcam się wertowaniu katalogów i wybieraniu odpowiednich produktów dla mojej firmy. Praca ta pochłania dużo czasu i energii, do tego jest żmudna i niewdzięczna. Mimo, że od kilkunastu miesięcy korzystamy z usług prawie tych samych dostawców, mój pracodawca wymaga ode mnie, bym co chwila sprawdzał nowe oferty innych producentów i kontrolował wszelkie zmiany. Wszystko po to, by jak najniższym kosztem postarać się o jak najlepsze półprodukty, specjalista ds. zakupów Zamość.

Wczoraj zakończyliśmy bardzo duży projekt i w związku z tym przez kolejnych kilka dni czeka mnie nieco zmniejszona intensywność pracy, z której ogromnie się cieszę. Takie codzienne wypruwanie sobie żył jest niedobre i dla mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Dzisiaj też mam parę ważnych rzeczy do zrobienia, ale w porównaniu np. z dniem wczorajszym stanowią one naprawdę niewielkie i zabierające niewiele czasu zadania. Uporam się z nimi w ciągu dwóch, góra trzech godzinek. Przez resztę czasu będę wypoczywał.

Zmęczona

Od kontaktów telefonicznych, którym w znacznej części poświęcam się w swojej pracy specjalisty ds. zakupów, bardzo często boli mnie głowa i jestem rozdrażniona. Gdybyście przez wiele godzin dziennie siedzieli ze słuchawką telefoniczną przytwierdzoną na stałe do waszych głów, to też byście mieli dość klientów, dość dostawców, zakupów, warunków umów i wielu innych rzeczy.

40Od czasu do czasu nachodzi mnie taka myśl, żeby pewnego dnia celowo zepsuć telefon i udawać, że się nie wie o co chodzi. Dzięki takiemu zabiegowi miałabym przynajmniej trochę odpoczynku od ciągłych rozmów, a w mojej głowie szalałyby jedynie myśli moje, a nie tylko wypowiedzi obcych osób, specjalista ds. zakupów Ruda Śląska. Do tej pory nie zrealizowałam jeszcze swojego niecnego planu popsucia telefonu, bo nie wiem jak to zrobić tak, żeby nikt się nie zorientował, że maczałam w tym palce. Przecięcie kabla telefonicznego nie wchodzi w rachubę, podobnie jak rozgniecenie słuchawki telefonicznej obcasem. Uszkodzenie musiałoby być jakieś wewnętrzne – jakieś zwarcie styków lub coś podobnego. Raz próbowałam nalać do słuchawki trochę wody, jednak trochę się wystraszyłam możliwym porażeniem prądem i zanim przelałam pierwszą kroplę, odstawiłam dzbanek z wodą z powrotem na miejsce.

Na szczęcie wielkimi krokami zbliża się weekend, więc przynajmniej przez dwa dni odpocznę od telefonów i rozmów z klientami. Mam nadzieję, że nikt z mojej rodziny nie zadzwoni, żeby przekazać mi najświeższe ploteczki lub po prostu pogadać.

Przyczyna niepowodzeń

Nigdy się nie spodziewałem, że moje podanie o pracę może zostać odrzucone z tak błahego powodu, jakim jest nieodpowiednie zdjęcie zamieszczone w życiorysie. Gdyby nie uprzejmość jakiejś pani odpowiedzialnej za selekcję kandydatów i segregację CV, pewnie nigdy nie dowiedziałbym się, że prawdopodobną przyczyną braku odpowiedzi ze strony pracodawców jest moje zdjęcie.

32Dwa tygodnie temu natrafiłem na ofertę pracy skierowaną do specjalisty ds. zakupów, specjalista ds. zakupów Bydgoszcz, i postanowiłem na nią odpowiedzieć. Wysłałem posiadane już CV oraz nieco zmieniony list motywacyjny i czekałem na jakikolwiek odzew. Podobnie jak w przypadku pozostałych ofert pracy, na które odpowiedziałem, przez długi czas nie dostałem żadnej odpowiedzi. Dopiero wczoraj, na moją skrzynkę przyszedł mail od jakiejś Tatiany, która uprzejmie poinformowała mnie, że moja kandydatura została odrzucona. W post scriptum do tej niemiłej wiadomości zawarła dodatkową informację na temat przyczyn odrzucenia mojej aplikacji. Pani Tatiana otwarcie napisała, że zamieszczając takiego rodzaju zdjęcie w swoich dokumentach aplikacyjnych, nie mogę liczyć na poważne rozważanie mojej kandydatury przez pracodawców. Zamieszczane zdjęcie powinno mieć rozmiar 3,5 x 4,5 cm i przypominać zdjęcie legitymacyjne. Nikt nie zaprosi na rozmowę kogoś, kto zamieścił swoje zdjęcie z jakiejś imprezy.

Zrobiło mi się trochę przykro, gdy to przeczytałem, bo uważałem, że na zdjęciu wstawionym w CV wyglądam szczególnie atrakcyjnie. Co z tego, że w tle są jakieś różowe pompony, a ja mam błysk w oczach wskazujący na lekkie upojenie alkoholowe.

Pesymistyczne nastroje

Gdy podjąłem decyzję o poszukiwaniach pracy na stanowisku specjalisty ds.  zakupów wiedziałem, że cały ten proces zajmie mi sporo czasu, jednak nie podejrzewałem, że w rok od rozpoczęcia poszukiwań nadal będę bezrobotnym, a mój nastrój przypominał będzie ten, z jakim codziennie rano budzi się człowiek muszący iść do znienawidzonej firmy. Codziennie rano otwieram zaspane jeszcze oczy i natychmiast uświadamiam sobie, że jestem największą ofiarą pod słońcem. Mam 32 lata, od roku jestem na bezrobociu, przy czym nie przysługują mi już żadne świadczenia, dawno przejadłem wszystkie swoje oszczędności i w związku z tym mieszkam z rodzicami, którzy mnie utrzymują. Sytuacja przekomiczna, zwłaszcza, że zawsze wydawało mi się, że kto jak kto, ale ja na pewno osiągnę wielki sukces zawodowy i w wieku 30 lat będę już jakimś prezesem. Prezesem może i jestem, tyle że mentalnie.

19Na początku poszukiwań pracy zajmowałem się wysyłaniem swoich ofert jedynie na ogłoszenia skierowane do specjalistów ds. zakupów, specjalista ds. zakupów Rzeszów. Gdy stało się jasne, że żaden pracodawca nie przyjmie mnie na tą posadę, rozpocząłem poszukiwania zatrudnienia w innych zawodach, co również nie przyniosło żadnych efektów. Byłem na kilkudziesięciu rozmowach kwalifikacyjnych, jednak rzadko kiedy udawało mi się przejść na jakiś dalszy etap rekrutacji. Jedna rozmowa i koniec – nie było dalszych zaproszeń, a ja coraz bardziej pogrążałem się w depresji i melancholii. Bardzo chciałbym mieć jakiegoś znajomego, który mógłby mi zapewnić pracę bez konieczności udziału w rekrutacji, jednak nikogo takiego nie znam.